Rady nie od parady

W tej zakładce znajdziesz różne porady. Jedne wynikają z mojej własnej praktyki, inne podpatrzyłam lub przeczytałam i uważam, że warto je przekazać dalej. Mam nadzieję, że ułatwią Ci co nieco :) Treść będzie narastać - w końcu sama cały czas się uczę.

PIEPRZ:
  • Zachęcam do zaopatrzenia się w młynek do pieprzu - świeżo zmielony jest o wiele bardziej aromatyczny.
  • Jasne potrawy warto doprawiać białym pieprzem, który jest w nich niewidoczny.
PRZETWORY:
  • Drylowanie - pamiętajmy, żeby nie marnować soku, który wycieka podczas drylowania owoców. Jeśli używasz drylownicy ręcznej: włóż do miski sito i dryluj nad nim; pestki zostaną na sicie, a sok w misce. Jeśli używamy drylownicy mechanicznej: w pojemniku z pestkami zostaje dużo soku, o którym warto pamiętać.
  • Napełnianie słoików/butelek gorącym przetworem (hihi... jest coś takiego jak "przetwór"?) - dobrze jest używać do tego silikonowych łapek. Po pierwsze nie poparzymy się, a po drugie słoik czy butelka nie wyślizną nam się z ręki.
JAJKA:
  • Przed użyciem warto sparzyć. Pozbywamy się wtedy tego, czego się najbardziej boimy - salmonelli.
  • Niewykorzystane białka, które zostały po pieczeniu ciasta, można przez tydzień trzymać w lodówce. Jeśli wiemy, że w tym czasie ich nie zużyjemy - można je zamrozić.
  • Warto opisać na pojemniku z ilu jaj pochodzą niewykorzystane białka. Jeśli jednak o tym zapomnimy, to przyjmuje się, że 3 białka to ok. 100 ml.
OWOCE:
  • Aby owoce w deserze nie ściemniały, należy je skropić sokiem z cytryny.
  • Pułapka na owocówki: do szklaneczki/literatki wlać trochę soku jabłkowego (jakieś 50 ml powinno wystarczyć), do tego dolać ok. łyżeczkę (podaję orientacyjną ilość, nie trzeba aptekarskiej dokładności) płynu do mycia naczyń i wymieszać. Postawić w miejscu gdzie mamy najwięcej owocówek. Po niedługim czasie zauważymy pierwsze ofiary.
SPRZĄTANIE:
  • Najwspanialsze odkrycie ostatnich dni niesamowicie ułatwiające życie - majonez jako środek do czyszczenia resztek kleju po naklejkach czy etykietach (które irytują jak nie wiem co). Wystarczy pokryć intruza majonezem i zetrzeć (powtarzać do skutku). Masło również działa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz